Cześć, jestem Oliwia, moim marzeniem jest pojechanie do Ameryki Południowej

Dowiedz się jak mi idzie
Cześć. Mam 16 lat i pochodzę z Bartoszyc, małego miasteczka nad północną granicą naszego kraju. Moją największą pasją jest śpiewanie. Zawdzięczam to tacie, który wprowadził mnie do tego świata i sprawił, że śpiewam od momentu, w którym nauczyłam się mówić. Od dzieciństwa uwielbiam także rysować. Kredki były moimi ulubionymi zabawkami, dzięki którym mogłam zniknąć w pokoju na cały dzień i rozwijać wyobraźnię. Lubię także zwierzęta, zwłaszcza koty, bez których nie wyobrażam sobie życia, a także inne dzikie gatunki, o których czytałam wiele książek i oglądałam mnóstwo programów, często zamiast bajek. Następnie zainteresowałam się anime. Od tego momentu rozpoczęła się moja przygoda z Japonią. Spędzam dużo czasu na nauce czytania i pisania w języku japońskim. Ostatnio zaczęłam także naukę chińskiego. Uważam, wbrew moim najbliższym, że może mi się to przydać. Poza tym jest to dla mnie jedna z moich ulubionych form relaksu i kocham to robić.

O moim celu

Moim największym marzeniem jest zwiedzenie całego świata, ale jak na razie byłam tylko w Niemczech i na Litwie. Jako że nie jestem bogata będzie to trudne do zrealizowania. Chciałabym pojechać do Ameryki Południowej, bo uważam, że będzie to wielki krok na drodze do mojego największego marzenia. Nie ukrywam, że mam sporo marzeń, ale najmniej realne jest właśnie to. Chciałabym udowodnić ludziom, że jak człowiek chce to może wszystko. W Ameryce chciałabym przeżyć prawdziwą przygodę, usamodzielnić się, nawiązać nowe kontakty i zobaczyć prawdziwe piękno dzikiej przyrody, jakiej nie pokażą żadne zdjęcia, a szczególnie dzikich zwierząt z książek mojego dzieciństwa.
Nigdy nie byłam tak daleko bez kogoś z rodziny, nie mam żadnego doświadczenia, więc ten wyjazd będzie wymagał ode mnie dużo pracy i odpowiednich umiejętności, takich jak: zarządzanie budżetem, zbierania funduszy, radzenia sobie ze stresem. Wierzę że uda mi się zrealizować ten cel. Pomożesz mi w realizacji mojego celu?

Na co zbieram

Wyjazd do Ameryki Południowej wydaje się niemożliwy dla osoby tak młodej nie tylko ze względów finansowych. Chciałabym pokazać osobom w podobnym wieku, że można zrealizować swoje marzenia jeśli tylko ma się odpowiedni plan i wsparcie osoby, która już kiedyś takie samo marzenie zrealizowała.
Koszt takiego wyjazdu to ok. 8000 zł. ( bilet, zakwaterowanie, transport, jedzenie). Z racji tego, że nie należę do osób najbogatszych chciałabym poprosić was o 4000 zł. Czyli 50% . Resztę kwoty postaram się zarobić sama oraz zaangażować w to rodzinę.
W miarę możliwości chciałabym nocować u lokalnej społeczności oraz utrzymywać koszty na niskim poziomie.
Wierzę, że z waszą pomocą uda mi się spełnić moje marzenie 😀

Nie jest lekko, ale dążę do mojego wymarzonego celu.

Nie porwałem sie z motyką na księżyc

Mój postęp w realizacji celu.

6%
  • Bezpieczeństwo

    To po prostu bezpieczeństwo

  • Mój rozwój

    To powód mojej podróży

  • Pieniądze

    Najlepiej zdobywać samemu

  • Podróże

    Wymagają umiejętności

  • Promocja

    To główna część mojej pracy

  • Rodzice

    Powinni być spokojni

  • Szkoła

    Jest dla mnie ważna

Osób lubi to

Osób podzieliło sie ze znajomymi

100zł

Tyle uzbierałem z 4000zł

Wspomóż mnie

5zł
25zł
inna kwota

Mój przewodnik

Osobą, którą zainspirowała mnie do podjęcia tego wyzwania jest Janek Witkowski - podróżnik, uczestnik wypraw na ośmiotysięczniki i osoba, która ma za sobą trzy podróże po Ameryce Południowej. Janek wspiera mnie w realizacji projektu poprzez dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem, oraz motywowaniem do działania

Regulamin O projekcie Video Referencje Dla rodziców Kontakt